Wielka Brytania grozi firmom krypto 14 latami więzienia za pieniądze IRGC

iEXExchanger
Wielka Brytania grozi firmom krypto 14 latami więzienia za pieniądze IRGC

Od 17 lipca Wielka Brytania oficjalnie uznaje irański IRGC za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Giełdy kryptowalut ryzykują teraz do 14 lat więzienia za środki powiązane z tą organizacją.

17 lipca Wielka Brytania oficjalnie uznała Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Razem z IRGC do nowego wykazu — Schedule 6A ustawy o bezpieczeństwie narodowym — trafiły ruch religijny IMCR oraz powiązany z Rosją „Korpus Ochotniczy GRU”. Dla większości gospodarki decyzja przeszła niemal niezauważona. Dla branży kryptowalutowej oznaczała konkretny problem.

Formalnie ustawa ani razu nie wspomina o bitcoinie czy stablecoinach. Ale sformułowanie „pieniądze lub cokolwiek wartościowego dostarczonego bezpośrednio lub przez pośredników” domyślnie obejmuje każdy aktyw kryptowalutowy. Jeśli giełda, kastodian lub biuro OTC przyjmie lub zatrzyma środki powiązane z IRGC, wiedząc lub mając uzasadnione podstawy podejrzewać ich pochodzenie, grozi jej do 14 lat więzienia. Za samo porozumienie się co do przyjęcia takich środków przewidziano do 10 lat.

Problem tkwi w tym, jak działa blockchain. Przelew potwierdza się w kilka sekund, a ustalenie, do kogo należy portfel, często zajmuje tygodnie — czasem dopiero po tym, jak pieniądze przeszły już przez giełdę. Brytyjskie firmy muszą teraz dokumentować dosłownie wszystko: dokładny czas transakcji, jakie dane o ryzyku portfela były dostępne w momencie otrzymania środków, kiedy pojawiło się oznaczenie powiązania z IRGC i co firma zrobiła dalej. Pod względem skali przypomina to raczej bankowy screening sankcyjny niż to, do czego przywykła większość firm kryptowalutowych.

Ważne zastrzeżenie: umieszczenie w Schedule 6A to nie to samo co sankcje finansowe. Samo w sobie nie zamraża aktywów ani nie blokuje smart kontraktów stablecoinów — do tego potrzebne są odrębne działania sankcyjne. Ustawa przewiduje też wyjątki: uzasadnioną zapłatę za legalne towary i usługi, działalność humanitarną zgodną z uznanymi standardami, wypełnianie zobowiązań prawnych.

W praktyce oznacza to, że firmy kryptowalutowe w Wielkiej Brytanii muszą teraz prowadzić dokumentację nie gorszą niż bankowy dział compliance — a za błąd w ocenie ryzyka portfela odpowiadać będą już nie grzywną, lecz realnym wyrokiem więzienia.

Pytania i odpowiedzi

Często zadawane pytania na temat artykułu

Co dokładnie wydarzyło się 17 lipca?

Wielka Brytania wpisała irański IRGC, ruch IMCR oraz rosyjski Korpus Ochotniczy GRU do Schedule 6A ustawy o bezpieczeństwie narodowym jako organizacje uznane za zagrożenie.

Jaka kara grozi firmom kryptowalutowym?

Do 14 lat więzienia za przyjęcie lub przechowywanie środków powiązanych z IRGC, jeśli firma wiedziała lub powinna była wiedzieć o ich pochodzeniu. Za samo porozumienie w tej sprawie — do 10 lat.

Czy to oznacza, że aktywa IRGC są teraz automatycznie zamrożone?

Nie. Umieszczenie w Schedule 6A to nie sankcje finansowe. Nie powoduje automatycznego zamrożenia aktywów ani zablokowania smart kontraktów stablecoinów — do tego potrzebne są odrębne działania sankcyjne.

Kogo dokładnie dotyczy nowa ustawa?

Brytyjskie giełdy, kastodianów, dostawców płatności, biura OTC, emitentów stablecoinów, a ogólnie każdego rezydenta i podmiot zarejestrowany w Wielkiej Brytanii, w tym zwykłych użytkowników otrzymujących środki.

Jak firmy mogą chronić się przed ryzykiem ścigania?

Prowadząc szczegółową dokumentację: czas transakcji, dane o ryzyku portfela dostępne w danym momencie, moment pojawienia się powiązania z IRGC oraz reakcję firmy. Ustawa dopuszcza też obronę opartą na rozsądnych środkach i dobrej wierze.