Agent AI oparty na DeepSeek sam zhakował setki serwerów

iEXExchanger
Agent AI oparty na DeepSeek sam zhakował setki serwerów

Haker z Chin podłączył DeepSeek do autonomicznego frameworka i pozwolił mu samodzielnie szukać podatnych serwerów. Przeskanował ponad 460 celów i włamał się do Citrix NetScaler, zanim przypadkiem go złapano.

Ponad 460 celów w jednej kampanii, osiem podatności i niemal żadnego udziału człowieka — tak badacze Palo Alto Networks opisali operację, w której model DeepSeek nie był asystentem hakera, tylko samym hakerem.

Unit 42 wiąże operatora, znanego pod pseudonimami knaithe i KnYuan, z chińskim miastem Zhuhai. Nazywa siebie "badaczem bezpieczeństwa binarnego" i najwyraźniej działał sam. Zamiast ręcznie szukać celów, podłączył DeepSeek do otwartego frameworka Hermes Agent i wydawał polecenia przez Telegram. Dalej model działał samodzielnie: szukał wystawionych na atak serwerów za pomocą wyszukiwarki FOFA, dobierał odpowiedni exploit i próbował się zadomowić w systemie — bez krok-po-kroku instrukcji od człowieka.

W jednej z odzyskanych sesji, datowanej na 7 maja, operator podał agentowi tylko wstępne zadanie, a resztę DeepSeek wykonał samodzielnie. W trakcie kampanii agent sprawdził ponad 460 celów w siedmiu kierunkach ataku i ośmiu CVE, obejmujących Citrix NetScaler, Langflow, platformę automatyzacji n8n, notatniki Marimo, Apache Tomcat oraz moduł VPN IKE. Potwierdzonych włamań było niewiele, ale były realne: dane skradziono z trzech organizacji przez lukę w Citrix NetScaler, a na 11 instancjach Marimo udało się wykonać dowolny kod.

Operację odkryto niemal przypadkiem. Sam Hermes Agent popełnił błąd bezpieczeństwa operacyjnego, uruchamiając serwer HTTP wprost z katalogu domowego operatora, ujawniając wszystko, co się w nim znajdowało — klucze API, skrypty exploitów, listy celów i pełne logi sesji z AI. Ten przeciek pozwolił Unit 42 odtworzyć kampanię w szczegółach, łącznie z tym, jakich jeszcze modeli próbował haker: oprócz DeepSeek — chińskie Qwen, GLM, Kimi i MiniMax, a także ograniczone testy Claude Code i Codex.

Najważniejsza w tej historii jest zmiana skali zagrożenia. Włamanie do infrastruktury pokroju Citrix NetScaler wymagało kiedyś doświadczonego zespołu. Teraz jedna osoba z dostępem do publicznego modelu i darmowego frameworka agentowego może uruchomić — i ledwie nadzorować — kampanię przeciwko setkom celów naraz. Żadne z użytych narzędzi nie jest tajne ani trudne do zdobycia, i właśnie to powinno niepokoić.

Pytania i odpowiedzi

Często zadawane pytania na temat artykułu

Co się stało z DeepSeek w tej historii?

Haker podłączył model DeepSeek do otwartego frameworka Hermes Agent i pozwolił mu niemal samodzielnie szukać podatnych serwerów w internecie oraz się do nich włamywać.

Kto stoi za atakiem?

Badacze Unit 42 łączą atak z hakerem posługującym się pseudonimami knaithe i KnYuan, prawdopodobnie działającym z chińskiego Zhuhai. Przedstawia się jako niezależny badacz bezpieczeństwa i najwyraźniej działał sam.

Które systemy zostały dotknięte?

Agent zaatakował osiem podatności w różnych systemach — Citrix NetScaler, Langflow, platformie n8n, notatnikach Marimo, Apache Tomcat i module VPN IKE. Potwierdzone włamania to kradzież danych z trzech firm przez Citrix NetScaler oraz wykonanie kodu na 11 instancjach Marimo.

Jak badacze odkryli atak?

Niemal przypadkiem: sam Hermes Agent popełnił błąd i uruchomił otwarty serwer HTTP z katalogu domowego operatora, ujawniając klucze API, skrypty exploitów, listy celów i pełne logi sesji z AI — na tej podstawie Unit 42 odtworzyło przebieg kampanii.

Dlaczego to ważne?

Włamanie do infrastruktury takiej jak Citrix NetScaler wymagało kiedyś doświadczonego zespołu. Teraz jedna osoba z dostępem do publicznego modelu i darmowego frameworka agentowego może uruchomić — i ledwie nadzorować — kampanię przeciwko setkom celów, co gwałtownie obniża próg wejścia w cyberprzestępczość.