Prezydenci Rwandy, Singapuru i Islandii przy jednym stole z CEO Nvidia, Amazon i Microsoft — takiego składu w historii zarządzania AI jeszcze nie było. 2 lipca Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny ONZ oficjalnie powołał Komisję AI for Good Global — pierwszy ponadnarodowy organ, w którym liderzy korporacyjni i polityczni wspólnie odpowiadają za globalny kierunek sztucznej inteligencji.
Komisji współprzewodniczą prezydent Rwandy Paul Kagame i CEO Salesforce Marc Benioff — celowo dobrany duet łączący Globalne Południe z sektorem technologicznym. Wiceprzewodniczącą jest sekretarz generalna ITU Doreen Bogdan-Martin. Wśród 44 członków założycieli: Jensen Huang (Nvidia), Andy Jassy (Amazon), Brad Smith (Microsoft), współzałożyciel Anthropic Jack Clark i współzałożyciel Cohere Aidan Gomez. Listę uzupełniają głowy państw Nigerii, Namibii, Togo, Estonii i Kazachstanu.
Za powstaniem komisji stoi twarda matematyka: 2,2 miliarda ludzi wciąż jest poza siecią. Zachodnie firmy wpompowują setki miliardów w centra danych, a większość mieszkańców planety nie ma dostępu nawet do podstawowych narzędzi AI. Komisja ma wskazać konkretne ścieżki, by ta fala technologiczna nie pogłębiła istniejących nierówności — mechanizmy zostaną wypracowane na pierwszych posiedzeniach.
Inauguracyjne spotkanie zaplanowano na 7–10 lipca w Genewie w ramach szczytu AI for Good Global Summit z 11 000 uczestnikami ze 169 krajów. Równolegle Zgromadzenie Ogólne ONZ organizuje pierwszy Globalny Dialog o Zarządzaniu AI. Genewa wyraźnie pozycjonuje się jako stałe centrum międzynarodowej polityki AI z realnym autorytetem instytucjonalnym.
Kluczowe pytanie dotyczy nieobecnych. Na liście nie ma żadnej chińskiej firmy, ani xAI, ani OpenAI. Standardy wypracowane bez połowy światowego przemysłu AI ryzykują pozostaniem deklaracjami. To pierwsze realne wyzwanie, przed którym komisja staje.



