29 czerwca Sąd Najwyższy USA zagłosował 6 do 3 i obalił precedens trwający 91 lat. Sędziowie orzekli: prezydent ma prawo zwolnić komisarza dowolnej niezależnej agencji federalnej — w tym SEC i CFTC — bez podania przyczyny. Przewodniczący sądu John Roberts napisał w orzeczeniu jasno: „Prezydent może zwalniać swoich podwładnych według własnego uznania”.
Sprawa nosi nazwę Trump v. Slaughter. W marcu 2025 roku Trump zwolnił dwóch demokratycznych komisarzy Federalnej Komisji Handlu — Rebeccę Slaughter i Alvaro Bedoyę — bez podania przyczyn. Oboje wnieśli pozew, powołując się na ustawę, której korzenie sięgają sprawy Humphrey's Executor v. United States z 1935 roku. Ten precedens przez dziewięć dekad chronił komisarzy niezależnych regulatorów przed prezydenckim arbitralizmem. Sąd odrzucił zarówno ustawę, jak i precedens. Równocześnie w sprawie Trump v. Cook głosowaniem 5 do 4 sąd zachował ochronę tylko dla zarządców Systemu Rezerwy Federalnej — jako jedyny wyjątek.
Dla rynku kryptowalut to nie abstrakcyjna wygrana prawna. SEC jest obecnie obsadzony trzema republikanami — bez demokratów. CFTC działa z jednym przewodniczącym-republikaninem. Trump nazwał decyzję „największym rozszerzeniem władzy prezydenckiej od stu lat”. Teoretycznie może wymienić każdego niewygodnego komisarza następnego dnia, zamknąć przeciągające się sprawy przeciw twórcom kryptowalut lub zmienić nadzór bez czekania na naturalną rotację kadr.
Decyzja uderza szczególnie w los ustawy CLARITY, która ma wreszcie zalegalizować większość operacji kryptowalutowych w USA, jasno rozgraniczając kompetencje SEC i CFTC. Demokraci w Senacie od lat trzymali stanowisko: poprą ustawę tylko jeśli Trump mianuje demokratycznych komisarzy do obu agencji. Ten warunek przestał obowiązywać — prezydent może mianować demokratę i zwolnić go następnego dnia bez naruszenia żadnej normy. CLARITY musi przejść przez Senat do początku sierpnia: potem wybory pośrednie zdominują agendę legislacyjną na wiele miesięcy.
Decyzja jest dwuznaczna. Przyjazny Biały Dom zyskuje narzędzie do szybkiego usuwania wrogich regulatorów — co obecnie sprzyja branży kryptowalutowej. Ale następna administracja odziedziczy to samo narzędzie i może użyć go w przeciwnym kierunku równie szybko. Stabilna pewność prawna dla branży jest możliwa tylko przez ustawę Kongresu, a nie przez kadrowe decyzje konkretnego prezydenta.



