Korea Północna i Iran ukrywają złośliwy kod w blockchainie

iEXExchanger
Korea Północna i Iran ukrywają złośliwy kod w blockchainie

Chainalysis odnotowała niemal pięciokrotny wzrost złośliwych wpisów w blockchainie w ciągu roku — hakerzy zamieniają Bitcoina, Tron i BNB Chain w niemożliwe do usunięcia skrytki na instrukcje.

Złośliwe instrukcje ukryte w transakcjach blockchain wzrosły niemal pięciokrotnie w niecały rok — wynika z raportu Chainalysis opublikowanego 17 września. Rok temu firma odnotowywała średnio 2,06 złośliwych wpisów dziennie, dziś jest ich 11,1.

Technika przypomina cyfrową martwą skrzynkę. Zamiast polegać na serwerze dowodzenia, który można wyłączyć, atakujący ukrywają instrukcje wewnątrz transakcji lub smart kontraktów. Niczego w blockchainie nie da się usunąć ani zablokować, więc zainfekowane urządzenie po prostu wielokrotnie sprawdza ten sam adres, by odebrać świeże polecenia — dokąd wysłać skradzione dane albo na jaki serwer się przełączyć.

Około dwie trzecie tej aktywności w ostatnim kwartale przypada na grupy powiązane z Koreą Północną i Iranem. Północnokoreańscy operatorzy, śledzeni przez Google Threat Intelligence pod nazwą UNC5342, wykorzystują Tron, Aptos i BNB Smart Chain. Domniemani irańscy aktorzy wolą Bitcoina — wysyłają drobne płatności na adres historycznie kojarzony z Satoshi Nakamoto, by trzymać tam aktualne współrzędne swojej infrastruktury.

Skok niemal dokładnie pokrywa się z lipcem 2025 roku, gdy szeroko dostępne stały się potężne chińskie modele AI o otwartych wagach, zdolne pisać złośliwy kod niemal bez ograniczeń. Badacz Chainalysis Eric Jardine ostrożnie podchodzi do związku przyczynowego: zbieżność czasowa jest wyraźna, mówi, ale wciąż brak dowodu, że hakerzy stojący za tymi transakcjami faktycznie użyli akurat tych modeli.

To niewygodny efekt uboczny cechy, która czyni blockchainy atrakcyjnymi. Trwałość zapisów, chroniąca zwykłych użytkowników przed cenzurą, teraz chroni też infrastrukturę złośliwego oprogramowania, do której organy ścigania po prostu nie mają jak dotrzeć.

Pytania i odpowiedzi

Często zadawane pytania na temat artykułu

Czym jest „martwa skrzynka” w blockchainie?

To sposób ukrywania złośliwych instrukcji wewnątrz transakcji lub smart kontraktów zamiast na klasycznym serwerze dowodzenia. Zainfekowane urządzenie po prostu sprawdza konkretny adres, by odebrać nowe polecenia.

Dlaczego tej infrastruktury nie da się usunąć?

Wpisy w publicznym blockchainie są z natury trwałe — nie da się ich skasować ani zablokować tak jak strony internetowej czy serwera. To właśnie ta trwałość czyni technikę atrakcyjną dla hakerów.

Których blockchainów hakerzy używają najczęściej?

Operatorzy powiązani z Koreą Północną wybierają głównie Tron, Aptos i BNB Smart Chain, a domniemane grupy irańskie opierają się na Bitcoinie, wysyłając drobne płatności na konkretny adres.

Czy raport dowodzi, że winna jest sztuczna inteligencja?

Nie. Chainalysis znalazła jedynie zbieżność czasową między wzrostem aktywności a pojawieniem się otwartych chińskich modeli AI — badacze nie potwierdzili bezpośredniego związku przyczynowego.